Coś więcej..

"Powiedz mi, to zapomnę. Naucz mnie, to może zapamiętam. Zaangażuj mnie, to się nauczę."
- Benjamin Franklin

Studia prawnicze to jeden z trudniejszych kierunków studiów. To kierunek dla tych, którzy lubią dużo czytać. Każdy przedmiot, z jakim mamy styczność na studiach, jest oparty na grubym podręczniku. Ale prawo to nie tylko książki i podręczniki. To także kodeksy oraz inne ustawy, rozporządzenia itd. Mimo że język prawniczy nie jest językiem prostym, studia prawnicze (mówiąc kolokwialnie) są
do ogarnięcia. Wystarczy tylko umieć odpowiednio zorganizować swój czas oraz opanować naszą własną metodę nauki. O mojej przeczytacie w tym poście.

Na pierwszym roku studiów miałam przedmioty, tzw. "gry i zabawy". Nie były to wymarzone przedmioty, ale każdy, kto chce zostać prawnikiem musi przez nie przebrnąć. Mowa tu o logice dla prawników, powszechnej historii prawa, historii prawa polskiego, informatyce prawniczej, łacinie, etyce, historii doktryn polityczno-prawnych, wf, czy wreszcie wstępie do prawoznawstwa. Pierwsze dni na studiach były dla mnie koszmarem. Nie potrafiłam odnaleźć się w takiej ilości materiału, wszystko odkładałam na później, przez co przed kolokwiami partie materiału były 3x większe niż normalnie. Z czasem jednak nauczyłam się systematyczności, dzięki czemu wszystko udało mi się zdać w pierwszym terminie. 
Drugi rok to przedmioty stricte prawnicze. Prawo karne, prawo cywilne, prawo administracyjne, prawo konstytucyjne, prawo rzymskie, wybrane zagadnienia części ogólnej prawa karnego, prawo partii politycznych, język angielski, nauka legislacji.. Koniec końców bilans studiów po drugim roku to 2:0 dla mnie. Kolejna sesja zakończona bez drugich terminów. A wiecie dlaczego? 
Opanowałam system opracowywania własnych skryptów przed każdymi zajęciami. Owszem, zajmuje to nieco czasu, lecz o wiele prościej mi się uczy, gdy wiem co mam w swoich notatkach, zwłaszcza jeśli są one drukowane. Uważam jednak, że warto poświęcić trochę swojego czasu, by całe wakacje mieć wolne. W tym roku do metody "skrypty" postanowiłam wypróbować metodę bullet journal oraz organizer czasu. Czy wyjdzie? Będę informować Was na bieżąco...
 


Komentarze

Popularne posty